Artykuł sponsorowany
Mono, screw i cog w technice PDO — co zmienia ich budowa w liftingu skóry

Wprowadzenie polidioksanonu do tkanki podskórnej uruchamia złożone procesy naprawcze, które wpływają na strukturę i gęstość skóry. Chociaż materiał medyczny pozostaje ten sam, różne techniki jego formowania sprawiają, że zabiegi wywołują odmienne reakcje organizmu i charakteryzują się innym tempem widocznych zmian. O ostatecznym kierunku działania decyduje fizyczna konstrukcja zastosowanych włókien. Zrozumienie różnic między wariantami gładkimi, spiralnymi i haczykowatymi pozwala trafniej dopasować procedurę do anatomii twarzy oraz stopnia zaawansowania procesów starzenia.
Różnice w budowie nici mono, screw i cog
Podstawowy podział opiera się na strukturze powierzchni i układzie przestrzennym włókien. Nici mono to pojedyncze, gładkie włókna pozbawione jakichkolwiek wypustek. Podczas zabiegu wprowadza się je pod skórę zazwyczaj w gęstym układzie siatkowym, co ma na celu stworzenie równomiernego stelaża. Umieszczenie kilkudziesięciu krótkich nici w formie kratki tworzy podskórny gorset. Ze względu na brak elementów kotwiczących, ich obecność nie daje fizycznego uniesienia tkanek. Zapewniają one wsparcie głównie dla procesów biorewitalizacyjnych, a mechaniczna siła podparcia pozostaje minimalna.
Nici screw, występujące również pod nazwą tornado, charakteryzują się bardziej złożoną konstrukcją. Tworzy je jeden lub dwa filamenty splecione spiralnie wokół igły wprowadzającej. Taka budowa zwiększa całkowitą powierzchnię kontaktu materiału z tkanką podskórną. Spiralna struktura po zaimplantowaniu zachowuje się jak miniaturowa sprężyna. Mechanizm ten umożliwia lepsze rozłożenie napięcia i daje efekt delikatnego wypełnienia obszaru poddanego terapii.
Zupełnie odmienny profil działania prezentują nici cog, które są fabrycznie wyposażone w system drobnych haczyków lub kolców ułożonych jedno- bądź wielokierunkowo. Wypustki te zakotwiczają się w tkance podskórnej natychmiast po wprowadzeniu, tworząc stabilne rusztowanie o dużej nośności. Lekarz wprowadza je wzdłuż wektorów opadania tkanek, a po zaczepieniu haczyków stabilizuje nić. Dzięki temu rozwiązanie to umożliwia wyraźne przemieszczenie zwiotczałej skóry bez konieczności tworzenia dodatkowych punktów fiksacji.
Przebieg reakcji tkanek na polidioksanon
Mechaniczne napięcie i obecność ciała obcego inicjują kontrolowaną reakcję naprawczą w miejscu implantacji. Polidioksanon pobudza okoliczne fibroblasty do zwiększonej produkcji kolagenu i elastyny. Wytworzenie nowej sieci białkowej wokół wprowadzonych włókien prowadzi do stopniowej przebudowy struktury skóry, zwiększając jej gęstość oraz elastyczność.
W pierwszych dobach po naruszeniu ciągłości naskórka dominują naturalne reakcje fizjologiczne. Występuje obrzęk, tkliwość oraz miejscowe zasinienia, które wynikają z samej iniekcji i mikrourazów. W kolejnych tygodniach objawy te ustępują, a tkanka rozpoczyna powolny proces syntezy nowego kolagenu. Pełna przebudowa wewnętrzna trwa zazwyczaj kilka miesięcy, dlatego widoczne zmiany narastają w czasie.
Z chemicznego punktu widzenia włókna ulegają stopniowej hydrolizie do wody i dwutlenku węgla. Rozpuszczanie materiału w tkankach zajmuje od 6 do 12 miesięcy, w zależności od grubości zastosowanego splotu. Co niezwykle istotne, efekty strukturalne utrzymują się znacznie dłużej niż same nici. Nowo powstała macierz kolagenowa może przedłużać poprawę napięcia skóry nawet do 18–24 miesięcy po przeprowadzeniu procedury. Właśnie dlatego kwalifikacja do zabiegu, w którym wykorzystuje się nici PDO, obejmuje zawsze wnikliwą ocenę grubości tkanki podskórnej oraz kierunku opadania struktur twarzy.
Dobór rodzaju włókien do obszaru zabiegowego
Właściwe dopasowanie wariantu polidioksanonu zależy od głównego problemu anatomicznego pacjenta. Włókna typu cog stosuje się w sytuacjach wymagających wyraźnego mechanicznego unoszenia opadających struktur. Rozwiązanie to sprawdza się przy wiotkości w dolnym piętrze twarzy, szczególnie w obrębie linii żuchwy oraz opadających policzków. Zastosowanie haczyków pozwala na natychmiastowe napięcie i ustabilizowanie zwiotczałych partii.
Warianty mono oraz screw wybiera się przy potrzebie zintensyfikowanej rewitalizacji, gdy silny lifting nie jest wskazany. Gładkie i spiralne filamenty sprawdzają się w obszarach o cienkiej skórze, przy wczesnych objawach utraty gęstości oraz w okolicach szyi. Zagęszczają one macierz zewnątrzkomórkową bez ryzyka nienaturalnego naciągnięcia. Specjaliści w gabinecie Shintai Medical SPA analizują proporcje twarzy oraz stopień opadania tkanek, dobierając pojedyncze rozwiązania lub łącząc różne typy włókien w jednej procedurze.
Często w ramach kompleksowych planów naprawczych łączy się omówione metody. Nici z haczykami podnoszą owal twarzy, podczas gdy siatka włókien gładkich ujędrnia wiotką skórę podbródka. Precyzyjne planowanie głębokości i kierunku implantacji decyduje o końcowym wpływie zabiegu na architekturę skóry, poprawiając kontury przy jednoczesnym zachowaniu naturalnej mimiki.



